Zimne przekąski z sera

Sery są smaczną przekąską, mało jednak jeszcze w polskiej kuchni rozpowszechnioną. A raczej — chyba trochę zapomnianą, bo kiedyś przecież stanowiły wraz z owocami integralną część proszonych śniadań, obiadów czy kolacji zarówno wykwintnych, jak i skromniejszych.

Zwyczaj jadania serów jest bardzo popularny w Europie, przede wszystkim we Francji, która może się poszczycić ok. 400 gatunkami tego przysmaku. Znane są i poza jej granicami renomowane sery francuskie, zwłaszcza miękkie i półtwarde, jak gervais, neufchatel, camembert, brie i chluba francuskich serów — roquefort. Następne miejsce zajmują: Szwajcaria, która produkuje ementhal, gruyere i sbrinz, Holandia — ser edamski i gouda i Dania — donablu, mycella, samsce, danbo, harvati i esrom. Włochy słyną z parmezanu i gorgonzoli. Wielka Brytania — z cheddaru i chestera, Rumuni produkują doskonały owczy ser cascaval.

Produkcja serów rozwija się w naszym kraju coraz bardziej, produkujemy sery dojrzewające różnych typów i gatunków. Z miękkich na wzór francuskich — sery porostem pleśniowym, camembert i brie, i.a wzór belgijskich — limburski i romadur. Odpowiednikiem francuskiego roquefortu jest nasz rokpol. Z twardych mamy sery typu szwajcarskiego, jak ementalski i grojer, typu holenderskiego — edamski i gouda, i typy pośrednie, jak popularne u nas sery: tylżycki, trapistów, warmiński i salami.

Produkujemy również ogólnie lubiane sery podwędzane (myśliwski, turystyczny i podhalański), typu angielskiego (cheddar) oraz topione. Sery przechowują się łatwo w obniżonych temperaturach. Twarde można przetrzymać w lodówce lub piwnicy 2—3 tygodnie, naturalnie zabezpieczone przed wysychaniem, najlepiej zawinięte folią aluminiową. Sery pleśniowe wymagają nieco wyższej temperatury przechowywania niż panująca w lodówce, gdyż tracą w niej swój aromat. Miękkie sery można również przechowywać w lodówce, pod warunkiem, że wyjmiemy je przynajmniej na godz. przed podaniem, by w temperaturze pokojowej nabrały odpowiedniej konsystencji i właściwego aromatu.